FELIETONY  ·  RECENZJE PŁYT  ·  RECENZJE KONCERTÓW  ·  WYWIADY  ·  INNE TEKSTY  ·  KALENDARZ KULTURALNY  ·  INFORMACJE  
  Recenzje płyt
 · 
AbraDab "Czerwony album"
 · 
Akurat "Fantasmagorie"
 · 
Akurat "Pomarańcza"
 · 
Analog "Analogia"
 · 
Analog "Ulica Wolność"
 · 
Apatia "manipulacja-zniewolenie"
 · 
Coma "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków"
 · 
Čechomor "Co sa stalo nové:"
 · 
Eldo "Opowieść o tym, co tu dzieje się naprawdę"
 · 
Farben Lehre "Farbenheit"
 · 
Gwen Stefani "Love. Angel. Music. Baby."
 · 
happysad "Podróże z i pod prąd"
 · 
happysad "Wszystko jedno"
 · 
Harry Kain "Nitrożelatyna"
 · 
Hunter "T.E.L.I..."
 · 
Kasia Stankiewicz "Mimikra"
 · 
Kazik "Los się musi odmienić"
 · 
Komety "Via Ardiente"
 · 
La Aferra "Miłość"
 · 
Life Of Agony "Broken Valley"
 · 
Maryla Rodowicz "Kochać"
 · 
Molly's Gusher "Molly's Gusher"
 · 
Negatyw "Manchester"
 · 
Neurosis "The Eye Of Every Storm"
 · 
Pati Yang "Silent Treatment"
 · 
Pidżama Porno "Bułgarskie Centrum"
 · 
Plum "Nothing Personal"
 · 
Pustki "Do Mi No"
 · 
Rage Against The Machine "Live At The Grand Olympic Auditorium"
 · 
Road Trip's Over "Romance On The Phone"
 · 
System Of A Down "Mezmerize"
 · 
T. Budzyński "Luna", Lao Che "Gospel"
 · 
VA "Tribute To Partia"
 · 
Waltari "Blood Sample"
 · 
Wojtek Brzeziński "Od wschodu do wschodu"
 · 
Zakopower "Music hal"
 · 
Złodzieje Rowerów "Finał"
 · 
Žagar "Local Broadcast"
Aby na bieżąco otrzymywać informacje z NOWARZEPA.art.pl, wpisz poniżej swoje dane:

E-mail:
Imię:
Nazwisko:
Zgadzam się z Polityką Prywatności

  Life Of Agony "Broken Valley"
Życie w Upadłej Dolinie

Po kilku latach przerwy muzycy Life Of Agony postanowili wrócić do gry. I od razu poszli na całość, dając nam niezły gitarowy album. Powiem więcej, album na swój sposób przebojowy!


Przypadek sprawił, że poznałem tę płytę, bo fanem LOA nigdy nie byłem. Ale to, co usłyszałem sprawiło, że z wielką chęcią zobaczyłbym ten zespół na żywo. Dobre, rockowe granie, uzupełniane ostrzejszymi wstawkami to doskonały dowód na to, że muzyczne powroty bywają interesujące.

Oczywiście, na „Broken Valley” Ameryki nie odkryto. Motoryczne riffy, wyraźna sekcja rytmiczna i wokal. Nic specjalnego. A jednak! Dawno nie słyszałem tak solidnych i jednocześnie niewyszukanych partii gitarowych (np. „Wicked Ways”, „Don’t Bother”). Równie dobre wrażenie robi głos Keitha Caputo. Wokalista, w zależności od potrzeb, śpiewa melodyjnie, lekko zawodzi lub niemal deklamuje, jak w krótkim „No One Survives”, gdzie towarzyszy mu tylko pianino.

Nie ma tu kawałków słabych, ale w zasadzie nie ma też takich, które nie wiązałyby się z czymś, co już kiedyś nagrano. I to może być jedyna wada tego krążka. Ale przecież skojarzenia z Motorhead („Last Cigarette”) czy ze Ś.P. Soundgarden („Junk Sick”) to raczej pochwała niż przygana. Materiał wyprodukował Greg Fidelman, który ma swoim koncie współpracę m.in. z Audioslave i Slipknotem, co nietrudno wychwycić w studyjnym brzmieniu LOA.

Krążek jest niezbyt długi, raptem trzy kwadranse, ale zadziwia spójnością. Ujęła mnie też swoboda z jaką płyną kolejne piosenki. Piosenki smutne. By to stwierdzić, nie trzeba nawet zagłębiać się w teksty, wystarczy posłuchać. I choć przepełnia ją melancholia, to gdzieś między wierszami czai się nadzieja. Płyta jest dedykowana pamięci ojca Keitha, Anthony’ego Caputo, który zmarł przed trzema laty w wyniku przedawkowania narkotyków.

Co ciekawe i coraz rzadziej spotykane, cały materiał jest autorstwa zespołu. Nie ma też żadnych specjalnych gości (a kto zagrał na pianinie?) ani nie słychać elektronicznych „smaczków”. Całość brzmi wyjątkowo szczerze i szybko wciąga.

Life Of Agony „Broken Valley”, Sony BMG 2005
 
B. Rzepczyński, 2005.07.05
opinie [0]
 
copyright NOWARZEPA © 2005-2018 Rafał Nowakowski & Bartosz Rzepczyński
Zapoznaj się z Polityką prywatności.
stat24.pl:
odsłony od powstania: 642972
webdesign s4studio.pl