FELIETONY  ·  RECENZJE PŁYT  ·  RECENZJE KONCERTÓW  ·  WYWIADY  ·  INNE TEKSTY  ·  KALENDARZ KULTURALNY  ·  INFORMACJE  
  Recenzje płyt
 · 
AbraDab "Czerwony album"
 · 
Akurat "Fantasmagorie"
 · 
Akurat "Pomarańcza"
 · 
Analog "Analogia"
 · 
Analog "Ulica Wolność"
 · 
Apatia "manipulacja-zniewolenie"
 · 
Coma "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków"
 · 
Čechomor "Co sa stalo nové:"
 · 
Eldo "Opowieść o tym, co tu dzieje się naprawdę"
 · 
Farben Lehre "Farbenheit"
 · 
Gwen Stefani "Love. Angel. Music. Baby."
 · 
happysad "Podróże z i pod prąd"
 · 
happysad "Wszystko jedno"
 · 
Harry Kain "Nitrożelatyna"
 · 
Hunter "T.E.L.I..."
 · 
Kasia Stankiewicz "Mimikra"
 · 
Kazik "Los się musi odmienić"
 · 
Komety "Via Ardiente"
 · 
La Aferra "Miłość"
 · 
Life Of Agony "Broken Valley"
 · 
Maryla Rodowicz "Kochać"
 · 
Molly's Gusher "Molly's Gusher"
 · 
Negatyw "Manchester"
 · 
Neurosis "The Eye Of Every Storm"
 · 
Pati Yang "Silent Treatment"
 · 
Pidżama Porno "Bułgarskie Centrum"
 · 
Plum "Nothing Personal"
 · 
Pustki "Do Mi No"
 · 
Rage Against The Machine "Live At The Grand Olympic Auditorium"
 · 
Road Trip's Over "Romance On The Phone"
 · 
System Of A Down "Mezmerize"
 · 
T. Budzyński "Luna", Lao Che "Gospel"
 · 
VA "Tribute To Partia"
 · 
Waltari "Blood Sample"
 · 
Wojtek Brzeziński "Od wschodu do wschodu"
 · 
Zakopower "Music hal"
 · 
Złodzieje Rowerów "Finał"
 · 
Žagar "Local Broadcast"
Aby na bieżąco otrzymywać informacje z NOWARZEPA.art.pl, wpisz poniżej swoje dane:

E-mail:
Imię:
Nazwisko:
Zgadzam się z Polityką Prywatności

  Neurosis "The Eye Of Every Storm"
Burza kontrastów

Każdy nowy album Neurosis to wielkie wydarzenie. „The Eye Of Every Storm” pretenduje do miana najlepszej płyty ubiegłego roku.


Neurosis to zespół żyjący na uboczu jakiegokolwiek muzycznego świata. Jego twórczość można dowolnie nazywać i klasyfikować. Może to być metal, noise, punk, czy nawet industrial. Każda z tych etykietek będzie prawdziwa. Bowiem wyjątkowość tej formacji polega na tym, że z niezrównanym wyczuciem porusza się po wszystkich możliwych stylistykach. Neurosis wytycza nowe ścieżki, jest przewodnikiem po krainie niepokornych dźwięków.

Krążek przynosi niemal siedemdziesiąt minut muzyki najwyżej jakości. Już pierwszy utwór, o jakże wymownym tytule – „Burn” („Palić się”), daje pojęcie o możliwościach kompozytorskich i aranżacyjnych zespołu. Niesamowite bębny, prowadzące opowieść gitary i niepokojący wokal. Zmienne tempo: od motorycznych, rozpędzających się akordów, po wyciszenie pełne zadumy. I tak jest przez całą płytę... Niespieszne mroczne melodie przechodzą niespodziewanie w przeraźliwy hałas. Ale hałas doskonale uporządkowany i pełen ciekawych rozwiązań, jak choćby trąbka w „Shelter” – podtrzymująca napięcie i przywodząca na myśl islandzki Mum.

Słuchając utworu „Left To Wander” można pomyśleć, że tak brzmi wiele zespołów, że taki ciąg dźwięków generowały już kapele metalowe czy grungowe, że jest to klasyczne rockowe granie. Ale to tylko wrażenie. W tych, niekoniecznie wyszukanych kompozycjach, unosi się duch geniuszu Neurosis.

Ten album jest doskonałym przykładem na to, jak wielka siła leży w operowaniu kontrastem. Niemal tyle samo jest tutaj dźwięków mocnych, grających swoim stałym rytmem, co cichych i zdecydowanie dalekich od epatowania ciężarem. To wszystko komponuje się we wstrząsający obraz niezliczonych emocji, którymi można by obdzielić kilka płyt.

W wywiadzie dla Interia.pl Steve Von Till, gitarzysta i jeden z wokalistów Neurosis, stwierdził: „Mam wrażenie, że Neurosis istnieje niezależnie od nas. Nam tylko przypadła w udziale funkcja przekaźników, naszym zadaniem jest przełożyć tę moc na język dźwięku.” Te słowa idealnie opisują zjawiskowość nagrywanych przez nich płyt. Tutaj muzyka płynie niezależnie od swoich twórców. Zdaje się, że powstała właśnie w takim kształcie, a zespół jedynie ją utrwalił za pomocą współczesnych środków.

Ta płyta nie przekona wszystkich. I nie musi. Albowiem, by ją odczuć (w żadnym wypadku zrozumieć!) trzeba mieć dużo wyobraźni. Choćby w ułamku tak bogatej, jak wyobraźnia muzyków Neurosis.

Neurosis „The Eye Of Every Storm”, Relapse Records 2004
 
B. Rzepczyński, 2005.02.15
opinie [4]
 
copyright NOWARZEPA © 2005-2018 Rafał Nowakowski & Bartosz Rzepczyński
Zapoznaj się z Polityką prywatności.
stat24.pl:
odsłony od powstania: 647273
webdesign s4studio.pl