FELIETONY  ·  RECENZJE PŁYT  ·  RECENZJE KONCERTÓW  ·  WYWIADY  ·  INNE TEKSTY  ·  KALENDARZ KULTURALNY  ·  INFORMACJE  
  Recenzje płyt
 · 
AbraDab "Czerwony album"
 · 
Akurat "Fantasmagorie"
 · 
Akurat "Pomarańcza"
 · 
Analog "Analogia"
 · 
Analog "Ulica Wolność"
 · 
Apatia "manipulacja-zniewolenie"
 · 
Coma "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków"
 · 
Čechomor "Co sa stalo nové:"
 · 
Eldo "Opowieść o tym, co tu dzieje się naprawdę"
 · 
Farben Lehre "Farbenheit"
 · 
Gwen Stefani "Love. Angel. Music. Baby."
 · 
happysad "Podróże z i pod prąd"
 · 
happysad "Wszystko jedno"
 · 
Harry Kain "Nitrożelatyna"
 · 
Hunter "T.E.L.I..."
 · 
Kasia Stankiewicz "Mimikra"
 · 
Kazik "Los się musi odmienić"
 · 
Komety "Via Ardiente"
 · 
La Aferra "Miłość"
 · 
Life Of Agony "Broken Valley"
 · 
Maryla Rodowicz "Kochać"
 · 
Molly's Gusher "Molly's Gusher"
 · 
Negatyw "Manchester"
 · 
Neurosis "The Eye Of Every Storm"
 · 
Pati Yang "Silent Treatment"
 · 
Pidżama Porno "Bułgarskie Centrum"
 · 
Plum "Nothing Personal"
 · 
Pustki "Do Mi No"
 · 
Rage Against The Machine "Live At The Grand Olympic Auditorium"
 · 
Road Trip's Over "Romance On The Phone"
 · 
System Of A Down "Mezmerize"
 · 
T. Budzyński "Luna", Lao Che "Gospel"
 · 
VA "Tribute To Partia"
 · 
Waltari "Blood Sample"
 · 
Wojtek Brzeziński "Od wschodu do wschodu"
 · 
Zakopower "Music hal"
 · 
Złodzieje Rowerów "Finał"
 · 
Žagar "Local Broadcast"
Aby na bieżąco otrzymywać informacje z NOWARZEPA.art.pl, wpisz poniżej swoje dane:

E-mail:
Imię:
Nazwisko:
Zgadzam się z Polityką Prywatności

  Zakopower "Music hal"
Gotan Project po góralsku

Modę na pop-folk raczej mamy już za sobą. Widać to choćby po mniejszej aktywności – wydawniczej i koncertowej – dawnych potentatów, takich jak Golec uOrkiestra czy Brathanki. Jednak muzyka nie znosi próżni. Pojawił się nowy gatunek – electro-folk i jego pionierzy, czyli Zakopower.


W książeczce do płyty ze zdjęć uśmiecha się do nas góral w skórze, a frontman grupy Sebastian Karpiel z nażelowanymi włosami pręży półnagi tors. Prawdziwy electro-góral jest raczej metroseksualny niż krzepki. Ale, co tam wygląd, liczy się (?) muzyka.

Zaczyna się zachęcająco – niezłe skrzypce i lekkie cyfrowe mlaśnięcia. Zaraz wchodzi jednak perkusja w rytmie „umpa-umpa” i robi się źle. Ale za to skocznie! Drugi numer zapowiada się równie dobrze, ale im dalej, tym gorzej. Choć trzeba powiedzieć, że delikatne skrecze brzmią nieźle. W przypadku trzeciej piosenki – „Ballady o Józku” – syćko jest od początku jasne – linia melodyczna żywcem wzięta z Gotan Project! Mamy zatem multikulturowy alians. Ale czy to dobry pomysł?

Najlepsze wrażenie robi chyba „Zol miłości”, który za sprawą śpiewu Bogusławy Kudasik ma całkiem folkowy charakter. Niezłe jest również kończące album akustyczne „Pozdrowienie”, ale to głównie za sprawą wiersza Kazimierza Przerwy-Tetmajera, bo dobrych tekstów na płycie brakuje.

Utwory Zakopower są trochę jak dziecięca kolorowanka. Elektroniczne kontury wypełnione są etnicznymi (?) melodiami. Zrobiono to jednak nie dość starannie, przez co obok dźwięków, których nie powstydziliby się najlepsi klubowi macherzy, mamy przaśną góralską muzykę.

Oczywiście, to wszystko ma swoje nogi i ręce, bo płytę de facto stworzyła rodzina Pospieszalskich (Lidia, Marcin, Mateusz i Jan) i muzycy Voo Voo (Karim Martusewicz i Piotr Żyżelewicz). Ale przecież można było nagrać ten album bez udziału górali – byłby może mniej „odkrywczy”, ale zapewne bardziej ambitny.

W jednym z serwisów internetowych przeczytałem, że „ludowe brzmienie i teksty śpiewane góralską gwarą, połączone pełnym przestrzeni bogactwem aranżacji zachwycają i przyciągają od pierwszych sekund płyty”. Ja takich peanów nie napiszę. Album Zakopower jest na swój sposób oryginalny, dobrze wyprodukowany i – co ważne z komercyjnego punktu widzenia – piosenki wpadają w ucho. Dla kogoś osłuchanego „zachwycający” raczej nie jest, choćby dlatego, że zbyt często trąca elektro(et)nicznym kiczem.

Na koniec, złośliwie nieco, przypominam, że wszyscy pionierzy są początkowo niedoceniani. Dlatego, czekam na rozwój sytuacji, będąc niemal pewnym, że Zakopower zdobędzie szczyty list sprzedaży, a wiosną przyszłego roku zgarnie Fryderyka. Ciekawe tylko w jakiej kategorii...

Zakopower „Music hal”, Kayax Production 2005
 
B. Rzepczyński, 2005.07.09
opinie [9]
 
copyright NOWARZEPA © 2005-2018 Rafał Nowakowski & Bartosz Rzepczyński
Zapoznaj się z Polityką prywatności.
stat24.pl:
odsłony od powstania: 647295
webdesign s4studio.pl