FELIETONY  ·  RECENZJE PŁYT  ·  RECENZJE KONCERTÓW  ·  WYWIADY  ·  INNE TEKSTY  ·  KALENDARZ KULTURALNY  ·  INFORMACJE  
  Recenzje koncertów
  Raz Dwa Trzy, Klub Fabryka Trzciny, Warszawa 2004.10.16
Raz Dwa Fabryka

Raz Dwa Trzy to jeden z tych zespołów, którego muzykę trudno opisać, ale za to bardzo łatwo ją poznać i przyswoić w starciu bezpośrednim, czyli na koncercie. Doskonała okazja nadarzyła się w sobotni wieczór, gdy zespół występował w Fabryce Trzciny.


Fabryka to miejsce intrygujące. Pobudowana na początku ubiegłego wieku, rok temu otworzyła swe podwoje jako centrum artystyczne, dodając Pradze kulturalnego pierwiastka. W jej przestronnych wnętrzach – poza salą koncertową – mieści się również galeria, a wkrótce ruszy także restauracja i teatr.

W niedużej sali, mieszczącej jakieś pięćset osób, zespół bardzo szybko nawiązał kontakt z publicznością, która ochoczo śpiewała refreny i żywo reagowała na słowa Adama Nowaka. Nie mogło być inaczej, bowiem Ci, którzy przybyli na koncert wydawali się być zadeklarowanymi fanami grupy i czuć było swoistą intymność w kontakcie zespół-publiczność.

Zielonogórzanie zaprezentowali bardzo ciekawy fragment swojej twórczości. Były utwory zarówno ze starszych płyt („To ja”, „Cztery”, „Niecud”), albumu poświęconego Agnieszce Osieckiej „Czy te oczy mogą kłamać?”, jak i z najnowszego „Trudno nie wierzyć w nic”. Usłyszeliśmy zatem m.in. „Czarną Inez” z gorącym, niemal brazylijskim rytmem; refleksyjne „Jutro możemy być szczęśliwi” i knajpiane „Czy te oczy mogą kłamać?”” z santanowską solówką Trelińskiego.

Na bisowy deser pozostał największy przebój „I tak warto żyć”, a także jamowa wersja "Nie pal". Udało się jeszcze wyklaskać pożegnalne „Pod niebem” na dwie gitary i akordeon.

Dobra akustyka jednej z hal Fabryki, adekwatne do niej nagłośnienie, aktywna publika i świetnie dysponowany zespół stworzyły bardzo dobre widowisko. Jedynym minusem może być niedostateczne wykorzystanie świateł, ale w obliczu widocznej radości z grania i słuchania, ten feler to drobiazg.

Dynamiczny, chwilami nawet pasjonujący, koncert w ciekawym miejscu. Czego życzyć sobie więcej?

Raz Dwa Trzy, Fabryka Trzciny, 16.10.2004, Warszawa

fot. Rafał Nowakowski, więcej zdjęć na: www.nowakowski.art.pl
 
B. Rzepczyński, 2004-10-17
Tekst opublikowany w www.independent.pl
opinie [3]
 
copyright NOWARZEPA © 2005-2018 Rafał Nowakowski & Bartosz Rzepczyński
Zapoznaj się z Polityką prywatności.
stat24.pl:
odsłony od powstania: 638177
webdesign s4studio.pl