FELIETONY  ·  RECENZJE PŁYT  ·  RECENZJE KONCERTÓW  ·  WYWIADY  ·  INNE TEKSTY  ·  KALENDARZ KULTURALNY  ·  INFORMACJE  
  Recenzje koncertów
  Będzie Dobrze, Klub Aurora, Warszawa 2005.03.19
Powrót do krainy Bad Brains

Będzie Dobrze to zespół nietuzinkowy, który zasłużył na coś więcej niż koncert w malutkiej Aurorze. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie lepiej...


Aurora to niewielki klub ze sceną na minimalnym podwyższeniu, z którego artyści grają dla kilkudziesięciu osób. Co ciekawe, udało się tu stworzyć warunki do grania i słuchania, które wcale nie zagrażają zdrowiu...

Będzie Dobrze to przedstawiciel tzw. hard core reggae, łączącego melodyjność reggae z ostrymi riffami hc. Zespół powstał jakieś 15 lat temu w Ząbkowicach Śląskich i zasłynął bardzo energetycznymi koncertami. Funkcjonując w obrębie sceny niezależnej, nagrali dwie kasety: „Human Energy” (1994) i „Open Your Mind” (1995), które nie przyniosły sukcesu komercyjnego, ale ukształtowały opinię jednego z najciekawszych wówczas bandów. Zespół nie ukrywał inspiracji amerykańską formacją Bad Brains, czego doskonałym potwierdzeniem był występ przed tą kapelą na koncercie w warszawskiej Stodole w 1994 r. Tyle historii...

Po kilku latach przerwy powrócili w nieco zmienionym składzie. Pozostało trio, lecz zamiast basistki Małgorzaty Tekiel, znanej później z Pudelsów, gra dziś Tomasz Koźlarek. Zespół zagrał piosenki znane z kaset, wypełniając klub na przemian ciężkimi hard core’owymi rytmami i ciepłym, reggea’owym pulsowaniem. Warto zaznaczyć, że w Będzie Dobrze dźwięki zdają się zdobywać prymat nad słowami. Część numerów bowiem była instrumentalna, a pozostałe miały zwykle dużo miejsca na popisy muzyków. Dość surowo, ale ciekawie, zabrzmiały bębny Sławomira Lenczewskiego, czysto i agresywnie bas, a wokalista Maciej Flank, grający również na gitarze, pokusił się nawet o kilka solówek. Podczas koncertu usłyszeliśmy m.in. „Get Ready”, „Your Roots” czy „Are You Here”. Była również niemal rockowa wersja „Exodusu” Boba Marleya. Widać było, że muzycy czerpią radość z grania, próbowali nawet wciągnąć do śpiewania publiczność.

Zapewne, gdyby mogli liczyć na liczniejsze audytorium, to wykrzesaliby z siebie więcej energii, bowiem ich występ wydał mi się zbyt spokojny. Set trwał nieco ponad godzinę, a na bis zagrane zostały: „Scheme Is Upright” oraz, jedyny chyba przebój tej kapeli, utwór „Pot-Hole In A Rock”.

Trudno mówić o jakimkolwiek klimacie tego występu, było bowiem wielu przypadkowych widzów, a światło sceniczne składało się z dwóch parów. Nie mogłem jednak nie napisać o tym koncercie. Uważam, że Będzie Dobrze warto uchronić od zapomnienia. Zadanie to ułatwi na pewno nowa płyta, którą zapowiada zespół. Ma się ona ukazać jeszcze w tym roku, prawdopodobnie nakładem wydawnictwa W Moich Oczach.

Będzie Dobrze, Aurora, Warszawa, 19.03.2005
 
B. Rzepczyński, 2005-03-21
opinie [0]
 
copyright NOWARZEPA © 2005-2018 Rafał Nowakowski & Bartosz Rzepczyński
Zapoznaj się z Polityką prywatności.
stat24.pl:
odsłony od powstania: 652531
webdesign s4studio.pl