FELIETONY  ·  RECENZJE PŁYT  ·  RECENZJE KONCERTÓW  ·  WYWIADY  ·  INNE TEKSTY  ·  KALENDARZ KULTURALNY  ·  INFORMACJE  
  Wywiady
  z Januszem Reichlem *
Ten tekst ma długą historię. Kilka lat temu wydawałem zina „Świadomość” i w numerze 5. miała ukazać się rozmowa z Januszem Reichlem, „człowiekiem z gitarą” i „bardem undergruondu”. Niestety, wspomniany numer nigdy się nie ukazał, a zapis mailowego wywiadu przeleżał na twardym dysku mojego komputera 5 lat. Teraz wreszcie przyszedł czas na publikację.

Bartosz Rzepczyński: W latach 80. grałeś w zespole Zima z Nowego Sącza. Gdy zespół się rozpadł zacząłeś występować sam. Dlaczego Zima przestała istnieć i jak doszło do rozpoczęcia kariery solowej?

Janusz Reichel: Zespół rozpadł się właściwie śmiercią naturalną, bowiem mieszkaliśmy po różnych miastach, rozsiani po całej Polsce. W takiej sytuacji trudno było o próby, a czasem nawet o utrzymanie niezakłóconego przepływu informacji. Zatem od pewnego momentu już faktycznie Zima nie istniała, choć zespół do dziś się nie rozwiązał. W tamtym czasie, tj. pod koniec lat 80. i na początku lat 90. nadal pisałem piosenki dla Zimy, ale ponieważ zespół nie grał, to ja grałem je sam. Nie myślałem jednak o tym, żeby prezentować je solo publicznie. Jakoś nawet o tym nie pomyślałem, czasem nawet czaiłem się przed kolegą, który mieszkał ze mną w akademiku, ale w końcu zaczęliśmy nawet grać coś razem. Chyba w 1991 roku mój przyjaciel z Włodawy namówił mnie na publiczny koncert w miejscowości Chełm. Zagrałem i tak już zostało.

Muzykę, którą grasz trudno jednoznacznie określić. Nie jest to ani akustyczny punk rock, ani poezja śpiewana. Cóż to zatem jest?!

Sam jakoś nie staram się tworzyć jakiegoś określenia. Kiedyś na swojej reklamówce napisałem: „folk punk”, ale nie podobało mi się to i w końcu zostało tylko określenie „człowiek z gitarą”. Staram się w tym, co robię nie ukierunkowywać się stylistycznie w stronę jakiegoś konkretnego gatunku muzycznego. Odpowiada mi raczej zabawa różnymi gatunkami – nie tylko zresztą w muzyce, ale również w tekstach.

Niejednokrotnie jesteś nazywany „śpiewającym publicystą” albo „bardem undergroundu”. Co Ty na to?

Ludzie lubią nazwy. Zresztą słyszałem ich na swój temat więcej. Nie będę ich przytaczał, powiem tylko, że mnie niespecjalnie przeszkadzają. Raczej w ogóle się do nich nie odnoszę. Staram się generalnie nie robić sprawy z tego, w jaki sposób inni mnie odbierają. To taki mój program na długie zachowanie skromności. Obserwuje się przypadki kompletnego zidiocenia osobników, którzy nagle stają się z jakichś powodów sławni.

Odnoszę wrażenie, że teksty w twoich piosenkach są ważniejsze od muzyki. A może jest inaczej?

Tak, masz rację. Muzyki używam najczęściej skrajnie instrumentalnie, tzn. wyłącznie wykorzystuję ją jako pretekst do prezentacji tekstu. Aczkolwiek jakbym był bardziej obdarzony talentami, to z wielką chęcią także części muzycznej poświęciłbym więcej uwagi. A tak jestem zdany tylko na to, co potrafię. Może jakbym znalazł zespół do akompaniamentu, to może ich praca poprawiłaby stronę muzyczną. Póki co, teksty są najważniejsze.

Jak to się dzieje, że jedna osoba tworzy tak różne utwory. Zarówno stylistycznie, jak i w swojej wymowie: od piosenek brutalnie prawdziwych, wojowniczych, naładowanych przekazem („Czorsztyn”, „Konsumpcyjne gówno”, „Wykaz”) po piosenki poetyckie, niejednokrotnie romantyczne („Miłość”, „Oczekiwanie...”)? Jakby tego było mało, zarówno te dosłowne jak i te „uduchowione” znakomicie trafiają do ludzi!

Prawdopodobnie dlatego, że w głębszej warstwie mają to samo. Sam nie wiem co... Natomiast, że tak powiem „z wierzchu” dają się dzielić na te bardziej publicystyczne i bardziej artystyczne, bardziej i mniej wojownicze itd. Myślę zresztą, że wszystkie one są wojownicze i zarazem wszystkie są refleksyjne.

Na kasecie „Jasiek Malarz Pokojowy” widoczny jest podział piosenek na strony. Strona pierwsza to utwory bardziej dosłowne, strona druga to te poetyckie. Czy to przypadek czy działanie celowe? Jeśli tak, to dlaczego?

Miałem właśnie nadzieję, że podział będzie czytelny. I chyba mi się udało. Oprócz podziału na strony starałem się również na tej kasecie zachować pewien ciąg myślowy tego, o czym śpiewam. Aczkolwiek nie zawsze jest to dosłowne. Robię tego typu zabiegi po to, aby dane wydawnictwo oddziaływało nie tylko pojedynczymi piosenkami, ale także jako pewna całość. Nie są to oczywiście tzw. albumy koncepcyjne, ale powiedzmy, że coś w tym kierunku. Raczej staram się kreować coś w rodzaju powiązania wszystkich elementów przekazu niż budować jakąś nową sztuczną konstrukcję myślową, która byłaby tworzona na użytek, np. reklamy kasety czy płyty.

Są już dwie piosenki o Jaśku Malarzu, być może będą kolejne. A co z Krzyśkiem Kowalskim? Jak narodził się ten poczciwiec?

Jak każdy inny bohater moich piosenek. Tyle tylko, że większość z nich jest nieznana z imienia czy nazwiska. Ten dostał akurat takie dosyć często spotykane, aby wzmocnić przekaz, którego elementem jest to, że taka historia może się przydarzyć każdemu. Co zresztą obserwujemy. Jeśli są miejscowości, gdzie jest 20-30% bezrobocia, co znaczy, że w co drugim domu jest co najmniej jedna osoba bez pracy.

W swoich tekstach potępiasz palenie papierosów, ćpanie, chyba także alkohol. Do pełnego straight edge brakuje tylko wegetarianizmu. No właśnie, co myślisz o jedzeniu mięsa?

Na ten temat wypowiedziałem się już na pierwszej swojej kasecie. Znajduję się tam piosenka – przypomniana zresztą na moim wspominkowym CD, który w 1999 roku wydał Pasażer – zatytułowana „Nie jem mięsa”. Sam tytuł już chyba najdobitniej wyraża moje stanowisko w tej sprawie.

Dlaczego na „Jaśku Malarzu przeciwko...” przypomniałeś piosenkę „Świat się obraca”? Czy ma ona dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie?

Jakoś tak się złożyło, że na każdej mojej kasecie wracam do jakiejś swojej starej piosenki i tak pewnie na razie pozostanie. Dzieje się tak dlatego, że właśnie niektóre z tych piosenek mają dla mnie szczególne znaczenie, albo dlatego, że wpadam na inny pomysł jej zarejestrowania. Można się spodziewać kolejnych powtórek w nowych wersjach.

Prawie każda z Twoich kaset / płyt została wydana przez kogo innego. Była Pracownia, Nikt Nic Nie Wie, Annopol 3, QQRYQ Productions, a teraz dwukrotnie Pasażer. Dlaczego tak się dzieje?

Sprawa jest bardzo prosta. Wiąże się to z faktem, że pojawiły się propozycje wydania moich kaset z różnych stron i ja je akceptowałem. Zmiany wydawców w żadnym przypadku nie wiązały się z jakimiś problemami na linii ja-wydawca. Często mnie o to pytają węsząc jakieś konflikty w światku alternatywnym, ale nic takiego nie miało w moim przypadku miejsca.

Wiem, że masz dużo gotowego materiału, także takiego sprzed kilku lat. Czy zamierzasz w tym roku wydać coś premierowego?

Tak. Nie jestem w stanie powiedzieć, jak szybko, ale oczywiście dążę do wydania kolejnej kasety.

A teraz o Twojej drugiej muzycznej drodze. Od pewnego czasu udzielasz się w zespole Archinta. Wiem, że gra tam Twoja żona i że nagraliście kasetę pt. „Intus”. Opowiedz coś więcej o tym przedsięwzięciu.

W grupie Archinta mam szansę realizować swoją pasję muzyczną. Uczestniczę w tym projekcie jako instrumentalista. Głównym powodem, dla którego zdecydowałem się grać na gitarze w Archincie jest moje zauroczenie kompozycjami Grażyny. Chętnie, gdyby czas pozwalał, spędzałbym długie godziny na realizowaniu projektów muzycznych Archinty. Ale czas to czas. Na razie pokazała się nasza pierwsza kaseta, którą zdecydowała się wydać wytwórnia W Moich Oczach. A my po cichu przygotowujemy się do kolejnych nagrań.

No i na koniec pytanie niezwiązane zupełnie z muzyką. W 1997 roku opublikowałeś w wydawnictwie Zielone Brygady rozprawę pt. „Rzecz o pieniądzu dla lokalnych społeczności czyli małe jest najpiękniejsze.” Co znalazło się w tej naukowo-publicystycznej pracy?

W książeczce tej starałem się pokazać nowe zjawisko, z jakim się zetknąłem w czasie swojego krótkiego pobytu w Anglii w 1993 roku. Zjawiskiem tym jest kreowanie przez społeczności lokalne własnego pieniądza. Ma ono szereg przyczyn i konsekwencji natury społecznej i ekonomicznej i o tym właśnie próbowałem pisać. Pewnie nie wyszło najciekawiej, biorąc pod uwagę ilość omówień, które na temat tej książki się pojawiły...

Dzięki za rozmowę.

Również dziękuję.

Działdowo-Łódź, kwiecień 2000

fot. archiwum prywatne Janusza Reichla

* JANUSZ REICHEL

Rozpoczął muzykowanie we wczesnych latach osiemdziesiątych. Grał wtedy w nowosądeckich zespołach: w nowofalowym EGO 4.5 (wyróżnienie na wojewódzkim przeglądzie zespołów muzycznych w Nowym Sączu w 1983 roku) oraz awangardowym NO PASARAN (drugie miejsce i nagroda za kompozycje na podobnym festiwalu rok później).

Kolejnym rozdziałem w twórczości Janusza był założony w 1986 roku punkowy zespół ZIMA, który działał z przerwami do 1991 roku. W 1988 roku podczas wojewódzkiego przeglądu zespołów muzycznych w Radomiu grupa zajęła I miejsce. Po grupie pozostały nagrania wydawane na kasetach w tzw. trzecim obiegu. Podczas koncertów i w nagraniach Janusz powraca czasem do piosenek ZIMY, wśród których wiele nadal zachowuje swoją aktualność. Pod koniec lat 80-tych i na początku 90-tych zaprzyjazniona z ZIMĄ grupa MASTURBACJA z Tomaszowa Lubelskiego wykorzystała w kilku swoich piosenkach teksty Janusza.

Od 1991 roku Janusz Reichel rozpoczął swą indywidualną drogę artystyczną. W latach 1993-94 współpracował z grupą ATMAN. Jedną z piosenek Janusza ("Ratunku policja") umieścił na swojej płycie "Mam kły, mam pazury" (1996) zespół DEZERTER. Od wiosny 1996 roku - oprócz realizacji własnych planów - Janusz współtworzy grupę ARCHINTA.

Piosenki Janusza Reichela bardzo trudno jest określić jednym wspólnym mianem. Są to zwykle akustycznie wykonane kompozycje, z bardzo oszczędnym akompaniamentem. Na koncertach - od 1997 roku - można usłyszeć Janusza także z gitarą elektryczną.

info: www.reichel.band.pl
 
B. Rzepczyński, 2000.04.01

wasze opinie:

1 nika @ GG   [24.Lipiec.2006]
dzieki za publikacje tego wywiadu. interesuja mnie jeszcze strony gdzie mozna by posluchac janusza, macie cos takiego?
2 OLTSgP6XZGM WWW @ [31.Lipiec.2014]
that it won't talk through LinkSys harardwe sorry, not true.VERY happy with this device. Embarrassingly close to euphoric, in fact, simply because of it's configuration and connectivity capabilities alone! The fact that it connected so quickly and so incredibly on my network is reason enough for me to own this thing. Let alone how cool it is to actually use, watch and enjoy, the very reason you get one in the first place!However, I simply must also add these additional review details:The box itself is very small, the size of a small jewelry box, and blended right in with my home theater system. It's even pleasing to the eye to some degree, not the typical mess of cables you'd expect. It takes up virtually no shelf space and only has two cables connected to it if you're using wireless and HDMI: the HDMI cable itself and the power cord. That's it. The remote control itself is VERY small, be careful, it will slip down between couch cusions VERY easily. But it's very nice looking and very stupid-simple to operate, having only a few buttons for menu and playback control. The simplicity of the thing is so beautiful compared to the typical slap a million buttons on it for cool factor we're inundated with these days that I'm darned close to taking the thing out to dinner and a movie.The device is extremely simple to use, no tech savvy-ness required. You will absolutely LOVE the simplicity of it. It is so amazingly simple that I'm going to risk sounding like an idiot by calling it an engineering masterpiece. And trust me when I say that I know technology. As much as I like to go full-blown geek on most things, this device is so refreshingly simple that I'm surprised at such a device can be so simple. I'm also surprised at myself for being so thrilled with it.The included directions that come with it are incredibly simple. However, the device is so simple to hook up and use, I'd offer that the included quick-start instructions aren't even necessary.My Roku is hooked up to a 52 Samsung HDTV at 1080p. The picture quality of the streamed content over the Roku is very impressive for a 720P device streaming compressed internet media content. Please understand that compression is required for internet streaming, and that you will notice some fuzz in the picture, especially if you have a big HDTV. That's the nature of internt streaming, and is not because of any shortcoming of the Roku product itself.Even though the Roku has true HD mode, do not expect crystal clear HD content remember, this device hooks up to ANY TV, not just HD. Imagine slightly better quality regualr TV on a giant screen. That's how it is watching a Roku on an HDTV, especially a big one, even with the Roku's HD display feature enabled. The menus are crystal clear in HD the actual streaming media content you'll be watching will not be, it's like watching slightly enhanced regualr TV, at least on large TVs. On smaller TVs, 32 and smaller, it will look fantastic.And the question many of you are wodnering: What if you will be using the Roku simultaneously with other computes or devices in your home on the same internet conenction? Simple: use common sense. You'll have no problems if all you're doing is email and web browsing while watching thigns on the Roku box. Online gaming and downloading giant files, however, might cause the Roku to kick picture quality down or pause for buffering or even stop it dead in its tracks altogether. I have had no problems whatsoever so far, but I make sure to keep computer use to light duty while watching content over the Roku. Use a little common sense and you'll have no problems. Surprisingly, it does a lot better than I thought it would.Critical: for wireless use, the Roku needs to be at Wireless-G or higher. If you have a PDA or older laptop that only does Wireless-A or B, and your internet router is in mixed mode (allows A, B, G and N), most wireless routers/access points will kick down in speed to match the slowest device talking to it. This will basically stop the Roku dead in its tracks by pretty much dropping it's access to the itnernet down to virtually nothing. Don't use old slow wireless-A/B products if you're using your Roku wirelessly.The most economical entertainment under the sun: NetFlix is only $10 a month, but you must understand that the Roku will only play the movies that NetFlix has made available in their watch now category, and that category really isn't all that impressive. Most NetFlix titles are still DVD-by-mail-only, so their entire catolog is not available to the Roku player. However, Amazon's On-Demand service, though it is pay-per-view and much more expensive at 1-3$ per movie viewing, has over 45,000 titles you can watch immediately on the Roku. Either way you go, this is an incredible entertainment system. As for me personally, we're subscribed to NetFlix and watch the occasional Amazon On-Demand title when a new release comes out we want to see. All total, we're probably spending no more than $20 a month to watch what we want to watch and when we want to watch it. This is at about 25-30% of a normal cable bill, and all while providing convenience, content and flexibility that cable or satellite can't even (currently) dream of. You just can't beat it.This is how all cable and satellite service content will eventually be delivered. Until then, you get it all right now with the Roku.And if you don't have Wireless-N in your home yet, and you're thinking about saving $10 and getting the lesser model, just get this one you're going to soon have Wireless-N in your home anyway, so get it right the first time. Otherwise you'll just end up buying this model later anyway.Also, this Roku box, when first plugged in, will download an update and then reboot itself. Afterwards, you will see the main menu for the first time and be pleasantly surprised to find that not only are NetFlix and Amazon On-Demand available to the Roku, but also several other music and video streaming services, such as Pandora, a NBL (baseball) streaming service, and several other trial services.All surprises with this box were pleasant, no bad experiences, failures or complaints whatsoever.I want to finish this review with the following statement: This by far dead serious the best $130 I have ever spent in my life. Bang for buck, I have never seen anything provide such incredible high-quality entertainment in such a well-engineered way in such an attractive, small, easy-to-use package. If you ever wanted to see magic in a little box, thsi is the product. Not often you get to see cool things like this come along, but here's a real winner of an example. Roku is misnamed. It should be Kudos .
3 uw4JEchZ7R WWW @ [01.Sierpień.2014]
This is a very sad day for the geniune vieerws worldwide of mummybox. Now, i thought that mummybox is a private channel app that was not in control of roku app services hence, there should not be any legal right for roku ( or come to that) and other companies to as they put it pull the plug on mummybox due to licencing regs. Sorry but the owners of the app mummybox should take up this issue with roku ( especially if mummybox owners have licenced permissions to broadcast the channels it streams). This is like the torrent websites, big brother attitude over the small guys but they haven't the guts to try it on with the guys just as big as them. Mummybox, if you can, link up with a third party as an app attachment. Roku can not stop you from doing this. Think of it this way, the yanks have tried to stop the pirate bay from torrent sharing but everything they have on pirate bay you can get on at least 100 other torrent websites, they try but they will never be able to stop it.WORD TO THE WISE TO THE LEGAL EAGLES, THE MORE YOU PRESSURE, THE MORE PAIN YOU WILL GAIN, NOT US.
4 zi4ofjOcj6 WWW @ [04.Sierpień.2014]
Rating I am really ennojiyg my new Roku XR. The setup was extremely easy and intuitive. I am running the ROKU XR wirelessly off of an N-Router (Trendnet 633) located on the other side of the house. I am getting 4 dots and HD (best quality) with no interuptions in play.My only complaint is that I have to go to Netflix and enter movies I want to watch on the Netflix Instant Queue before the Roku XR will play the movie. So basically, I have to go to my computer, find my TV shows or movies, enter them into the Instant Queue on the computer then goto the ROKU and my selections will be available to watch. I really wish I could scan for movies and shows thru the ROKU. Other than that, the setup and playback quality is excellent using HDMI. Recommended UPDATE 6/10/10 : ROKU and Netflix have fixed the annoying need to select your movies on your computer and then go to the ROKU to see your queue. Now you can search for movies on Netflix from inside the ROKU. BRAVO!!! http://opjahcfgmmr.com [url=http://eewelbmeci.com]eewelbmeci[/url] [link=http://yehvoezb.com]yehvoezb[/link]
5 LzwRjtsfL WWW @ [04.Sierpień.2014]
Rating I originally was not going to own one of these, bceause I have an xbox 360 and I figured that it did the exact same thing. This was given to me as a gift by a friend, and I am so impressed that I am considering a second unit for another room. The box is very small, takes up very little room and is very easy to move around. Unlike the Xbox, I noticed this does not stop and buffer constantly. The picture quality is much better than the streaming to the xbox, and I have yet to have any problem with this. I find that my kids fight over who gets to watch something. The only downside that I see to this box is that the remote is small and easy to lose. Although it is not one of the thin remotes, so that helps. I definitely recommend this box, whether you just need an additional, or whether you are looking for a first time streaming box. It is fantastic!
6 QWTBQdfDO WWW @ [06.Sierpień.2014]
Rating Great, user friendly prdouct. Small, lightweight, easy to connect and setup. I recently installed wireless N Xtreem network, but due to configuration of my house it doesn't work that well, not only with Roku, but any other wireless device I tried. Wherever I set my router, one quarter of the house gets poor signal. I solved the problem with netgear powerline AV that hooks to your network and internet through power outlet. Another $100, but well worth it. This works perfect. No time delays and picture/sound quality is excellent. Thus, cheaper version Roku HD would have done the job for me. Before ordering Roku HD-XR check your wireless signal. Signal must be very good to excellent. Wireless N does have extender range as compared to G, but do not expect miracles. If the signal you get with wireless G is less than good (less than 3 bars), than it's not worth upgrading to wireless N. Powerline AV will do better job. http://cezjsvfi.com [url=http://djukrqbskf.com]djukrqbskf[/url] [link=http://dvldvidq.com]dvldvidq[/link]
7 GWcPI0qF WWW @ [22.Luty.2016]
the guy in blue told her it will stream mvioes! Santa thought that meant Netflix .WRONG!!! So not being the Christmas Jerk I did a little research and readabout the Samsung's and LG's that supported Netflix.It seems the common complaint was the WiFi problems. After factoring the costs to exchange. I settled to purchase the ROKU thru Amazon because of the $30.00 credit towards Amazon on Demand .I totally agree with all that has been written before me.Easiest WiFi setup in the world!!! I'm using a D-Link Extreme N router.The box is so small it is well hidden out of view.(Don't lose the the tinyremote) Speaking of small, you can move it room to room, TV to TV.The picture quality is better that streaming from my Laptop to the TV.So, If you you are on the fence and can't decide between Roku or Samsung or LG? Go with the ROKU!! You will not reget it.Netflix and Amazon on Demand need to expand their offerings! PLEASE!
8 EZDHCMKAkm7H WWW @ [02.Marzec.2016]
Rating My kids and I love this Roku N1101 HD-XR Media Player. It takes less than 5 minutes to ilnsatl and get it running. The WiFi feature works very well. We have the Roku attached to a tv at the limit of our in-house WiFi N system and it picks up the signal flawlessly. The movie and television features available almost limitless. If you can't find anything to watch, order a couple of DVDs through the mail. New channels are scheduled for release shortly to supplement Netflix, Amazon Video on Demand and MLB. The new free channels include: Pandora Internet Radio, Twit.tv, facebook photos, blip.tv, mediafly, revisions3, and flickr.This is a good Christmas present for the whole family. Packages allow you to watch netflix on 1, 2, or 3 televisions or computers simultaneously. (Computers do not need the Media Player.) Control access for your kids through a parent controlled master password.
9 hMmgOsx9pU WWW @ [02.Marzec.2016]
I love Roku and the whole Roku experience. It alwloed me to cut the cable and save a good bit of money each month. It gives me plenty of programming, most of it free. It's also adding new channels all the time, about 360 or so at the moment.I current own the previous Roku XD 2050x and love it. It's not a perfect product, but it's a darn good one.This review is on my current purchase, the Roku 2 XD. It's not a perfect product either and it's just been released. It's also not quite ready for prime-time, but almost There are some differences between the XD and the Roku 2 XD. Most are good, but I do have two gripes. The original XD had both a wired connection and wireless available. I use wireless, but wired can be handy. When I first received my original XD, it wouldn't properly connect with my router. So, I hooked it up with an ethernet cable, which alwloed it to receive a quick update. This update fixed the problem and I haven't had any problems since. The wireless worked great.Now, the new Roku 2 XD only has a wireless connection. If you want a Roku 2 with an available wired connection, then you have to spend 100.00 to go up to the XS. I think this was a bad move on Roku's part. I have no desire to play games on my Roku and I especially don't like Angry Birds which is the main selling point of the XS.My other gripe is that the new Roku 2 XD no longer has the rewind/replay button. This neat little button will give you an instant replay of the past several seconds, allowing you to take a look at a movie scene you might have missed or a sports call you might want to replay.The original Roku XD had this button, but the new Roku 2 XD doesn't have it. Again, if you want this button, then you have to move up to the higher priced XS. Again, another bad call on the part of Roku in my opinion.As I mentioned previously, I think they might have rushed this product to market a bit too quickly. The main reason is that there are a few common channels (and popular private channels) that won't run on the new XD, while they run fine on the previous generation. Roku is working on the problem and releasing updates, but still, this shouldn't have happened on the scale that it did. For example, currently, Food Network Nighttime won't play at all and all of the NASA programming will actually crash the Roku and cause it to reboot. When the Roku 2 was first released the problems were worse, but the company has been working to correct it. However, with so many glitches at release, they really should have waited to refine the software before releasing it to the public.Now, I'll move on to a quick list of Pros and Cons for the Roku 2 XDPros: 1. Overall faster performance especially in menus 2. Wireless range and signal seems better than the previous models 3. Better looking menus and color schemes 4. Smaller Roku footprint.Cons: 1. No wired ethernet port on XD and HD, only on the XS 2. No rewind/recall button on remote of XD and HD, only on the XS 3. Seems to run a little warmer than previous models 4. Too much common content (and some private channels) won't work and can possibly crash/reboot the RokuOverall, it seems as if it'll be a great product, like the previous models, once they work out the glitches.I do wish they'd have kept the wired ethernet port on the XD at least, as well as the rewind/recall button.If you have a previous generation Roku XD, stick with it for at least the next couple of months. Hopefully they'll have corrected the video/streaming problems that are plaguing it currently.Also, if you need a wired ethernet connection, then either stick with or track down a previous generation XD. Otherwise, if you're willing to spend the extra money on the XS, then do it. http://nkebmmbycs.com [url=http://uuwegfebuj.com]uuwegfebuj[/url] [link=http://khlyvthzgkc.com]khlyvthzgkc[/link]
 
copyright NOWARZEPA © 2005-2018 Rafał Nowakowski & Bartosz Rzepczyński
Zapoznaj się z Polityką prywatności.
stat24.pl:
odsłony od powstania: 640455
webdesign s4studio.pl